Druga generacja Toyoty Auris pojawiła się na rynku w 2012 roku jako następca dość ospałej pierwszej odsłony tego modelu. Producent postanowił mocno odświeżyć zarówno wygląd, jak i pakiet techniczny, oferując szeroki wybór jednostek napędowych – od skromnego 1.33 benzynowego po zaawansowaną hybrydę. Auto produkowane było do 2018 roku, po czym zastąpiła je Toyota Corolla w nowej odsłonie. Czy warto dziś rozważać zakup używanego Aurisa drugiej generacji?
Na polskim rynku wtórnym Toyota Auris II cieszy się dużym zainteresowaniem głównie ze względu na opinię o japońskiej niezawodności i relatywnie niskie koszty eksploatacji. Rzeczywistość bywa jednak bardziej skomplikowana – nie wszystkie silniki są równie udane, a niektóre egzemplarze noszą ślady intensywnej eksploatacji flotowej. Przed podjęciem decyzji warto dokładnie poznać mocne i słabe strony tego modelu.
Najważniejsze informacje o używanej Toyocie Auris II
- Silnik 1.8 Hybrid to najlepsza opcja – ekonomiczne spalanie 4,5-6,0 l/100km w mieście, niezawodność i niskie koszty eksploatacji
- Typowe usterki obejmują nagar w silniku 1.33, niewytrzymałą pompę cieczy chłodzącej w 1.6 oraz szybko zużywające się sprzęgło
- Ceny używanych egzemplarzy wahają się od 45000 zł za podstawowe wersje do 65000 zł za hybrydy w dobrym stanie
- Zawieszenie wymaga uwagi – częste problemy z geometrią, łożyskami kół i amortyzatorami, szczególnie w autach flotowych
Toyota Auris II gama silników – z jakim silnikiem najlepiej kupić
Silnik 1.33 Dual VVT-i o mocy 99 KM to najtańsza opcja wejściowa, ale jednocześnie najbardziej problematyczna. Jednostka ma tendencję do gromadzenia się nagaru w kanałach dolotowych, co jest wadą konstrukcyjną. Problem nasila się szczególnie przy jeździe miejskiej na krótkich dystansach. Dodatkowo sprzęgło w tej wersji szybko się zużywa ze względu na stosunkowo dużą masę auta jak na tak słaby silnik. W mieście daje sobie radę, ale na trasie brakuje mu dynamiki – wyprzedzanie bywa problematyczne.
Jednostka 1.6 Valvematic 132 KM to krok w dobrą stronę pod względem mocy i kultury pracy, ale ma swoje bolączki. Najczęstszym problemem jest niewytrzymała pompa cieczy chłodzącej, która ma przyzwoitą wydajność, ale męczy się szybciej niż powinna. Drobne wycieki, często niezauważalne, prowadzą do jej uszkodzenia i w konsekwencji przegrzania silnika. Jeśli jednak trafi się egzemplarz z wymienioną pompą i sprawny, ten silnik będzie służył długo i oferuje odpowiednią moc do masy pojazdu.
Turbodoładowany 1.2 T o mocy 116 KM pojawił się w 2015 roku jako nowość w gamie. Usterki w tym silniku zdarzają się rzadko, pomijając typowe dla jednostek doładowanych kwestie jak świszczenie turbosprężarki przy niewłaściwej eksploatacji. Silnik jest oszczędny i ma przyzwoity moment obrotowy, ale potencjalne naprawy będą droższe niż w przypadku wolnossących jednostek.
Diesel 1.4 D-4D to 90-konna jednostka, która nigdy nie cieszyła się dużą popularnością. Powolna, hałaśliwa i wyposażona w mniejsze tarcze hamulcowe, które szybko się zużywają. Dla osób szukających diesla lepszą opcją będzie nowsza wersja 1.6 D-4D 112 KM, która jest żwawsza i bardziej rafinowana, choć nadal daleko jej do ciszy silników benzynowych.
Napęd hybrydowy 1.8 Hybrid to bezapelacyjnie najlepsza opcja w gamie Auris II. System łączy 99-konny silnik benzynowy z jednostką elektryczną, dając łączną moc 136 KM. Spalanie w mieście oscyluje wokół 4,5-5,5 litra, co jest wynikiem trudnym do osiągnięcia dla jakiejkolwiek konkurencji. Skrzynia eCVT działa płynnie, choć jej charakterystyczny wył podczas przyspieszania nie wszystkim przypadnie do gustu. Niezawodność układu hybrydowego jest legendarna – baterie wytrzymują często ponad 300 tysięcy kilometrów.
Toyota Auris II – wnętrze, przestrzeń i jakość wykonania
Kokpit Aurisa II to zdecydowany krok naprzód w stosunku do poprzednika. Materiały są wyższej jakości, spasowanie elementów stoi na przyzwoitym poziomie, choć konkurencja z Niemiec nadal wypada lepiej. Centralnie umieszczony wyświetlacz to rozwiązanie kontrowersyjne – jedni cenią sobie dobrą widoczność, inni narzekają na odstającą estetykę.

Fotele to słaby punkt tego modelu. Niewygodne, z ograniczonym zakresem regulacji i słabym wsparciem bocznym. Wysokie osoby powyżej 180 cm będą miały problem ze znalezieniem optymalnej pozycji, bo kierownica ma niewielki zakres regulacji. Z tyłu sprawa wygląda lepiej – płaski tunel środkowy to rzadkość w tej klasie i piąty pasażer zyskuje sporo miejsca.
Bagażnik w wersji hatchback oferuje 360 litrów pojemności, co jest wynikiem przeciętnym. Wersja kombi (Touring Sports) podnosi ten wynik do 530 litrów, a po złożeniu kanapy nawet 1658 litrów. W hybrydzie baterie umieszczono pod tylną kanapą, więc pojemność bagażnika pozostaje bez zmian – to bardzo praktyczne rozwiązanie, które dodatkowo poprawia wyważenie auta.
Jakość wykonania jest solidna, ale nie wybitna. Plastiki w dolnej części kokpitu są twarde i łatwo się rysują. System multimedialny w starszych egzemplarzach jest przestarzały – mały ekran, słaba grafika i ograniczona funkcjonalność. Po liftingu w 2015 roku sytuacja się poprawiła, ale nadal daleko do standardów konkurencji.
Typowe awarie w Toyocie Auris II
- Nagar w silniku 1.33 – gromadzi się w kanałach dolotowych, wymaga czyszczenia co 80-120 tysięcy km
- Pompa cieczy chłodzącej w silniku 1.6 – wycieki prowadzące do przegrzania jednostki
- Problemy ze sprzęgłem – wadliwa partia na gwarancji, hałasy i trudności w wyborze biegów
- Zużyte łożyska kół i amortyzatory – szczególnie w autach flotowych z dużymi przebiegami
- Szybko zużywające się tarcze hamulcowe – zwłaszcza w słabszych wersjach z mniejszymi tarczami
Układ hamulcowy w wersjach 1.33 i 1.4 D-4D wyposażono w tarcze o mniejszej średnicy, co sprawia, że szybko się zużywają. W autach flotowych eksploatowanych intensywnie na trasach wymiana może być konieczna już po 50-60 tysiącach kilometrów. Mocniejsze wersje mają większe tarcze i problem jest mniej dotkliwy.
Zawieszenie w Aurisie II nie należy do najtrwalszych. Geometria ma tendencję do rozjeżdżania się, co prowadzi do nierównomiernego zużycia opon i konieczności częstych korekt zbieżności. Łożyska kół także nie są wieczne – w egzemplarzach po 150 tysiącach kilometrów często wymagają wymiany. Amortyzatory zaczynają tracić właściwości po 80-100 tysiącach kilometrów.
Elektronika generalnie działa stabilnie, choć zdarzają się sporadyczne problemy z komputerem pokładowym czy systemem nawigacji. Kamera cofania w starszych wersjach oferuje niską jakość obrazu i nieprecyzyjnie określa odległości. Hybrydy rzadko mają problemy z elektroniką napędu, choć po dużych przebiegach może pojawić się potrzeba wymiany baterii trakcyjnej.
Kondycja akumulatora hybrydowego to kwestia, którą warto sprawdzić przy zakupie pojazdu z dużym przebiegiem. Choć baterie są wytrzymałe, po 250-300 tysiącach kilometrów mogą wymagać regeneracji lub wymiany. Koszt regeneracji to około 3000-5000 złotych, nowej baterii nawet 10000-15000 złotych. Przed zakupem warto wykonać diagnostykę stanu ogniw.

Toyota Auris II – ceny na rynku wtórnym i opłacalność zakupu
Rynek używanych Aurisów II oferuje szeroki wybór w różnych przedziałach cenowych. Najtańsze egzemplarze z podstawowymi silnikami 1.33 i przebiegami powyżej 150 tysięcy kilometrów można znaleźć za 35000-45000 złotych. To często auta flotowe po intensywnej eksploatacji, wymagające nakładów na zawieszenie i układ hamulcowy.
| Wersja silnikowa | Przebieg | Rocznik | Średnia cena |
|---|---|---|---|
| 1.33 VVT-i 99 KM | 150-200 tys. km | 2013-2015 | 38000-48000 zł |
| 1.6 Valvematic 132 KM | 120-180 tys. km | 2015-2017 | 48000-58000 zł |
| 1.8 Hybrid 136 KM | 150-200 tys. km | 2014-2016 | 52000-62000 zł |
| 1.8 Hybrid 136 KM | 80-120 tys. km | 2016-2018 | 58000-70000 zł |
Wersje hybrydowe utrzymują wyższe ceny ze względu na popularność i niskie koszty eksploatacji. Egzemplarz z 2016 roku o przebiegu 150 tysięcy kilometrów kosztuje obecnie 55000-60000 złotych. Młodsze roczniki 2017-2018 z przebiegami poniżej 100 tysięcy kilometrów to wydatek 60000-70000 złotych.
Wersje benzynowe 1.6 Valvematic są tańsze o około 5000-8000 złotych przy podobnym przebiegu i roczniku. To dobra alternatywa dla osób, które nie jeżdżą głównie po mieście i mogą zrezygnować z oszczędności hybryd. Diesle są najtrudniejsze do znalezienia i nie cieszą się popularnością, co odbija się na ich niższych cenach.
Koszty eksploatacji Aurisa II są umiarkowane. Przegląd okresowy to wydatek 400-700 złotych w zależności od zakresu. Części zamienne nie są drogie – filtry oleju 30-50 złotych, klocki hamulcowe 150-300 złotych komplet, amortyzatory 200-400 złotych sztuka. Hybrydy mają tańsze koszty eksploatacji układu hamulcowego dzięki odzyskiwaniu energii.
Dla kogo jest Toyota Auris II i czy to dobry samochód do kupienia?
Toyota Auris II to propozycja dla osób ceniących przede wszystkim niezawodność i przewidywalne koszty eksploatacji. Nie jest to auto dla entuzjastów jazdy – zawieszenie jest miękkie i przewidywalne, a prowadzenie raczej nudne niż angażujące. Dla rodzin szukających spokojnego kompakta na codzienne dojazdy to sensowny wybór.
Najlepszą opcją jest zdecydowanie wersja 1.8 Hybrid, szczególnie dla osób jeżdżących głównie po mieście. Oszczędności na paliwie szybko zwrócą wyższą cenę zakupu, a niezawodność układu hybrydowego da spokój na wiele lat. Wersja po liftingu z 2015 roku oferuje lepsze wyposażenie i nowocześniejsze wnętrze.
Unikać należy podstawowych silników 1.33 ze względu na problemy z nagarem i słabe osiągi. Diesle również nie są najlepszym wyborem – hałaśliwe, mało dynamiczne i trudne do znalezienia w dobrym stanie. Silnik 1.6 Valvematic to rozsądny kompromis, ale wymaga sprawdzenia historii serwisowej pod kątem pompy cieczy chłodzącej.
Przed zakupem warto wykonać dokładną inspekcję u niezależnego mechanika. Sprawdzenie geometrii zawieszenia, stanu tarcz hamulcowych i kondycji układu chłodzenia może zaoszczędzić późniejszych problemów. W hybrydzie kluczowa jest diagnostyka baterii trakcyjnej – test ogniw pokaże rzeczywisty stan i pomoże uniknąć kosztownej wymiany po zakupie.
Toyota Auris II to solidny kompakt dla osób stawiających na spokojną, przewidywalną eksploatację bez większych niespodzianek. Nie zachwyca designem ani dynamiką, ale odpowiednio serwisowana będzie służyć lata bez poważniejszych awarii.

